Tytuł: Nadprzyrodzona
Typ: Opowiadanie
Rozdział: Prolog
Tytuł rozdziału: ---
Tematyka: Historia pewnej dziewczyny obdarzonej nadprzyrodzonymi mocami.
Parring: ---
Zamówienie/Dedykacja: ---
Ostrzeżenia: ---
Uwagi: ---
Autor: Tigraria sk
Świat od zawsze poszukiwał wszystkiego, co pomoże mu przetrwać. Tak rozpoczęło się osadnictwo. To właśnie wtedy wszystko się zmieniło. Poznaliśmy narzędzia, rozpaliliśmy ogień, rozpoczęliśmy uprawę roślin i hodowlę zwierząt. Zastanawiam się czy wtedy, ktoś wogóle zakładał, że nasza cywilizacja osiągnie aż tak wysoki poziom.
Teraz mamy XXI wiek. Ale o tym wie nawet idiota. Nie obrażając idiotów oczywiście. Mamy komórki, samochody i znamy lek na raka. Ok, z tym ostatnim, to oczywiście kłamstwo. Leku na raka jeszcze nie znamy. Ale może już za parę lat. Świat bardzo się zmienił. I to na lepsze. Ale o ludziach nie można powiedzieć tego samego. Są głupsi, obojętni i samolubni. Czasami myślę, że komputery mają od nich więcej uczuć. W sumie, ja też jestem człowiekiem, ale ja nie zaliczam się do tego grona. Jestem jeszcze gorsza.
Rozwój cywilizacji sięgnął już tak wysoko, że większość ludzi, nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że można rozwinąć się jeszcze bardziej. Ale muszę wam powiedzieć, że są oni w błędzie. Ludzkość nadal ewoluuje. Ale wydaje mi się, że wiedzą o tym tylko ci, których ta ewolucja dotknęła. Inni wydają się być ślepi. W sumie, to może tak właśnie jest.
Co do ewolucji, to objawia się ona na różne sposoby. Czasem jest to tylko lepsza koncentracja, czasami niesamowita kondycja, a w przypadku jeszcze innych, po prostu odporność na choroby. To Poziom 1. Poziom 1 Ludzi Nadprzyrodzonych. Każdy z nas ma inne umiejętności. Talenty, dary. Nazywaj to jak chcesz. To kolejny etap w ludzkim rozwoju. Ale niewielu o tym wie. Tak naprawdę, to świadomi są tego, tylko Nadprzyrodzeni. A ja jestem jednym z nich.
Można nas podzielić na 5 Poziomów. Poziom 1, rzadko nawet zdaje sobie sprawę ze swoich zdolności. Wszystko zmienia się, gdy okazujesz się być Poziomem 2, albo wyższym. Wtedy już wiesz, że coś jest z tobą nie tak.
Ja też przez to przechodziłam. Nie jest łatwo być Nadprzyrodzonym. Dar nie zawsze jest łatwy do opanowania. Czasem bywa kłopotliwy. Ale w końcu się tego nauczyłam. Mimo to, życie nie staje się z tego powodu prostsze. Wręcz przeciwnie. Jest tylko gorzej. Ze mną jest coraz gorzej.
Od małego wiedziałam, że jestem inna. Odróżniałam się od innych dzieci. Żadne z nich nie miało takiej mocy jak ja. Byłam przerażona. mieszkałam w sierocińcu. Moi rodzice zniknęli z mojego życia na długo przed tym, zanim nauczyłam się zapamiętywać ludzkie twarze. Może dlatego jestem właśnie taka, a nie inna. Może to przez nich. Albo dzięki nim.
Ale tak w sumie, to jeszcze nic wam o sobie nie powiedziałam. Jestem Poziomem 5 i mam 21lat. Nazywam się Beata Kwiatkowska. Tak. Tak, jestem polką i mieszkam u siebie. Powiem wam też szczerze, że nienawidzę swojego imienia. Nie mogli mi wybrać gorszego. Na szczęście nikt tak do mnie nie mówi. Dlaczego? To proste. Nadałam sobie nowe imię. Jakie? No cóż... To żadna tajemnica. Mówcie mi BETA.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz